Urodzili się już w Anglii, ale nie wyobrażają sobie Wigilii bez karpia - RMF24.pl - Polskie obrzędy świąteczne są mocno kultywowane poza granicami naszego kraju.
Kultura niemiecka ulegała wpływom i kształtowała się przez całą bogatą historię Niemiec, niegdyś jako ważna część Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a później jako jedna z najbardziej stabilnych gospodarek na świecie. Dzisiaj Niemcy są domem dla 82,2 milionów ludzi, w tym Niemców i mniejszości innych narodowości, którzy
Ale jak pokazuje coraz więcej dowodów, nasze mózgi są zdolne do poruszania się tak samo po ścieżkach, które wybieramy, jak te, których rezygnujemy. W miarę poznawania zawiłych związków między nawigacją przestrzenną, pamięcią i neurodegeneracją, może się okazać, że czas, który spędzamy na rozważaniu tego, co mogło być
Maria Prażuch-Prokop zdecydowała całkowicie zrezygnować z korporacyjnego życia i w pełni poświęciła się jodze. Dziś jest trenerką, a jej życie wygląda kompletnie inaczej. Spełnia się zawodowo także w roli menadżerki. Pod jej opieką znajduje się finalistka siódmej edycji Top Model, Anna Markowska: „ To jest cudowna osoba.
8. marca 2012 o godz. 12:33. rÓŻni ludzie wyobraŻajĄ sobie niebo na rÓzne sposoby.sĄ tacy,dla ktÓrych ono nie istnieje,jak nie istnieje bÓg,ktÓry w ich rozumowaniu jest tylko mitem-legendĄ.wierzĄ oni tylko w to czego mogĄ dotknĄĆ ,zobaczyĆ…sĄ gŁĘboko przekonani,Że istnieje tylko tu i teraz,nic poza tym.
Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. zapytał(a) o 17:01 Jak wyobrażasz sobie niebo i piekło ? Odpowiedzi EKSPERTTsukuyomi odpowiedział(a) o 09:42 Niebo(Raj) - Tego nie potrafię sobie wyobrazić, gdyż cały ten raj jest jedną wielką - To jak taniec śmierci z Azazelem, Lucyferem i Szatanem za bramami piekieł które zatrzasnęły się na amen. Tej nocy wszyscy potępieni w piekle mają bal, diabła gniew, Napoleon z Hitlerem, Kainem piją Abla krew. Obcy im dekalog, w ich duszach wojna, brak pokoju. Płomienie zajmują różaniec z czarnego onyksu. Otchłanie kaźni, popiół i diament, wielu upadłych aniołów, na których nie podziałał pierwszy sakrament. Wiszą na strunach od fortepianu związane dłonie, stopy dotykają ziemi tak by przedłużyć agonię. W tą otchłań bestialstw, do komnat piekła. O których mało kto pamięta, głód, smród, choroby, klęski, wojny, mury getta, bród, chłód, obozy, męki, mordy, których nie znasz.. Komory śmierci, podstawione wagony na Oświęcim, nieważne czy to demony, aniołowie, święci, wszyscy rano w grobie legli. Wiszą w dół ze skalnych sklepień szarańcze czarnych aniołów. Z kopców czaszek, śliskie węże wypełzają z oczodołów, brak tlenu i miks popiołu z odorem siarkowodoru. Serce jednego z żywiołów, powietrze ciężkie jak ołów, wszechobecna woń terroru. W drutach bez izolatorów. Wreszcie ziemia która parzy w stopy. Czarny chór żniwiarzy, emanuje ból z ich twarzy. Mokra plama krwi, podpisany cyrograf, trafia tu co drugi szkieł, polityk i sędzia. Piekło to miejsce, z którego nie ma powrotu a wszystko czego dotykasz zamienia się w popiół. Cierpienie jak opium, trwale uzależnia, najgorsza życiowa trauma wyda Ci się zamieszkasz w mieście płomieni i zgliszczy a ból i pokuta to jedyni Twoi bliscy. Nieba nie mogę sobie wyobrazić, dlaczego ? Bo na 100% nie będzie w nim moja rodzina i moi koledzy. Co do piekła to na zmianę, wchodzi szatan i zaczyna mnie lać biczem, potem zamienia piekło w ziemię i wycina mi z pamięci to że jestem w piekle, i zabija moich rodziców, przez co mi smutno, to samo z zazdrością i stresem, a strach to jedno z najgorszych uczuć jakie czułem, w piekle banalnie je odtworzyć. To są tylko moje wyobrażenia, poza tym jestem ateistą. To będzie tylko moja kolorowa wyobraźnia, jeżeli komuś się nie podoba, to niech nie w którym wszystko ma być dobre... Wierzę, że jest to wspaniałe miejsce. W sumie, to nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić... Lecz nie każdy pójdzie do nieba. I tutaj przechodzimy doPiekła-Nie wierzę w to. Uważam, że księża wymyślili sobie piekło, aby straszyć ludzi tym, że jeżeli będą źle czynić, to skończą pod ziemią. Szkoda, że im to nie wychodzi. Zresztą ktoś kiedyś powiedział, że w piekle będziemy cierpieć, ciało będzie cierpieć... A PODOBNO TYLKO DUSZA PRZECHODZI NA DRUGĄ STRONĘ... blocked odpowiedział(a) o 22:58 Niebo i piekło mamy tu na takiego nie czeka nas po śmierci. niebo komorki samsung galaxy s IIplazma tablet wifiMP 4 komputer i wszystko co najlepsze a pieklo top bleeeeee OlkaN98 odpowiedział(a) o 17:04 TRUDNE PYTANIE Niebo- raj, uosobienie wszelkiego piękna (nie wiem jak to opisac)Piekło- nie wiem jak to opisać ale przeważa w tym kolor czerwony i czarny i nie wiem czemu ale wyobrażam sobie że jest tam gorąco ale strasznie gorąco i niema tam wody PaMuŚśiA odpowiedział(a) o 17:05 Niebo- raj-zielono, piekne kwiaty cały czas świeci slońce,ale niejest aż tak gorącopiekło- czarno i czerwono NIEBO- na kardym kroku rosnie ziolo ze zapalniczką chodzi sie nagoniema nocyniema biednych i bogatych są wszyscy nasi przyjaciele niema tam ran ani bului kazdy ma to na co ma ochote i musi byc tam zasieg wraz z internetemPIEKŁOniema tam internetu kazde sciandy sa pomalowane na zielonio(odcien trawy)i wszystko tam jest brzydkie , zle , o sprzeczek ochodzi tam bez słównic sie tam niema ...Chyba tyle mozna wymieniac w nieskonczonec ...Ale niewierze zabardzo w niebo i peikło wieze w smierc i gnicie w trumnie xD blocked odpowiedział(a) o 19:05 Niebo: [1Kor 2:9] "Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują."Piekło: [Ap 20:13-16] "(13) I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. (14) I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. (15) I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego." niebo- to wszysto najlepsze co tylko możemy sobie wyobrazić, nasze wszystkie najlepsze wszystko co najgorsze i wieczna mękanie zgadzam sie z tym że piekła nie ma , ponieważ osoba która na niebo nie zasługuje nie może do niego isc, Bóg i tak jest łaskawy gdyż zawszę daje drugą szanse i możliwość nawrócenia się. Deborka odpowiedział(a) o 09:01 Niebo...coś cudownego ;) A piekło to pooglądaj sobie to [LINK]Ten człowiek to widział chociaż jestem chrześcijanką,nie wierzę w niebo i mnie po prostu zasypiasz,a po jakimś czasie jesteś zupełnie innym człowiekiem,w innym miejscu,z innymi ludźmi:-) Uważasz, że ktoś się myli? lub
zapytał(a) o 14:58 Jak wyobrażasz sobie niebo i piekło? Ja wyobrażam sobie niebo w taki sposób, że wszyscy żyjemy w takim jednym państwie, gdzie władamy tym samym językiem, miłujemy się i każdy nawzajem jest swoim przyjacielem. Piekło natomiast wyobrażam sobie jako pusty i bury świat. Wszyscy nawzajem się nienawidzą i są nieszczęśliw. W głębi ducha żałują, że nie mogą być w niebie, szczęśliwi. Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-06-06 17:40:48 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:00 niebo to takie jak to co mamy na ziemi te same domy i wszystko , ale jest samo dobro . piekło tez tak samo jak na ziemi , ale jest samo zło . czyli tak jakbym mieszkala dalej w swoim domu , tylko w dobrym albo zlym swiecie blocked odpowiedział(a) o 15:02 nie wiem ale słyszałam że Jezus zabrał kogoś do piekła, żeby ta osoba napisała książkę jak tam jest i słyszałam że jest lawa i widać tylko wynurzające się spalone ręce.. blocked odpowiedział(a) o 15:03 Niebo .. Wszystko jest jasne. Wiele chmur , białych.. Nad chmurami unosi się niebieskie niebo .. I wszędzie świeci nie rażące światło .. Piekło .. Dwa kolory lub trzy .. Czerwień , pomarańcz , czerń .Bardzo gorąco. Wokół pełno płomieni czerwonego ognia. Żar i pył rażą w oczy .. Dziwne wiem :P Ale tylko tak wyobrażam sobie piekło i niebo . :D Niebo i piekło to nie miejsce, to stan duszy. Nie można wyodrębniać nieba i piekła jako osobnych miejsc zawieszonych w przestrzeni. Aczkolwiek można by się odnieść do ich dosłownego znaczenia. Niebo, położone wysoko nad naszymi głowami, niepojęte przez nasze umysły i trudno dostępne. Trzeba się sporo natrudzić, aby się tam dostać. Zaś piekło, głęboko pod naszymi stopami, wyobrażam sobie jako wielką, wieczną przepaść, z której nie ma ucieczki. Raz wpadniesz, a nigdy nie będzie ci dane ujrzeć dawnego światła. Oczywiście chodzi mi tylko o znaczenie, a nie formę, która nawiasem, mówiąc nigdy nie jest jednolita. Każdy na własny sposób przeżywa swoje piekło, bądź niebo. Osobiście wierzę w reinkarnację, a nie wierzę, że po obecnym życiu pozostaje nam tylko wieczne, przysłowiowe niebo, to jedynie moje przemyślenia. Każdy ma prawo do własnego zdania, żyjemy w wolnym świecie. blocked odpowiedział(a) o 15:01 skoro niebo to to dobre to wyobrażam sobie xboks psp i inne konsole laptopiki smartfony tablety za free bóg bedzie rozdawał a piekło wieczna szkoła bez przerwy Według mnie nie ma takiego czegoś jak Piekło i Niebo Myślę , że w niebie będzie wielki ekran i będziemy mogli obejrzeć całe nasze życie , od początku do końca. Będzie tam spokój , wszystko będzie legalne , ale jednocześnie nie będzie zła . Będziemy mogli dostać co tylko chcemy , dom będzie taki jak sobie wymarzymy . Będziemy też potrafili praktycznie wszystko ; latać , czarować itp. No po prostu Raj , tak jak ktoś to już napisał. A piekło kojarzy mi się z takim ` złym ` , najgorszym melanżem , gdzie każdy skończy zgodem. Na początku będzie fajnie , lepiej niż w niebie , ale pod koniec każdy nadużyje alkoholu lub narkotyków. xd blocked odpowiedział(a) o 16:44 Piekło - wieczność wśród ludzi. A niebo tak jak na obrazku. <3 Każdy ma inne, piekło jako urzeczywistnienie wszystkich naszych obaw, wszystko, czego najbardziej nie lubimy. Niebo będzie tym, co lubimy, będą tam ludzie, których kochamy, po prostu raj. Myślę że przez setki lat człowiek tak naprawdę nie radząc sobie z pewnymi tajnikami religii chrześcijańskiej dopisał wiele plastycznych i łatwych do wyobrażenia aczkolwiek nie koniecznie zgodnych z istotą wiary zjawisk. Tak też jest z niebem i piekłem, albowiem wielu ludzi( nie tylko dzieci) twierdzi że niebo to miejsce gdzie trafiają dobrzy ludzi po to by ocbować z Bogiem i siedzieć z nim ,, na chmurce". Ja natomiast myślę, że niebo to nie miejsce a stan. Stan ogólnej szczęśliwości człowieka, satysfakcji z życia, stan bez udręki, cierpienia, stan w którym mamy pełna świadomość istotnych i ważnych kwestii. Natomiast piekło...tutaj jest już trochę trudniej... bo jeżeli założyć, że nie ma takiego miejsca ( gdzie pod ziemią z kotłem) to nie ma też diabła itd.. a przecież są ludzie opętani... więc? Stosunkowo coś tu nie gra.. Natomiast ja myślę, że opatany nie jest przez diabła w ludzkiej postaci ale przez pewne złe nawyki i priorytety (niektórzy twierdzą, ze opętanie to nawet choroba psychiczna) a piekło to równiez stan... poniekąd przeciwny do stanu nieba. blocked odpowiedział(a) o 20:29 Niebo i piekło jest tu i teraz. Dzisiaj, na tej ziemi. EKSPERTpiotrżar odpowiedział(a) o 07:14 Niebo to dziedzina duchowa, nie materialna taką jaką my przez ciebie niebo przypomina raj w jakim żyli pierwsi ludzie Adam i Ewa, są też opisy przyszłego takiego "nieba " (jak to określiłaś) w rzeczywistości są to opisy jak będzie wyglądało życie na ziemi. Powszechny pokój i bezpieczeństwo, gdyż Bóg położy kres wojnom (Psalm 46:9).Sprawia, że wojny ustają aż po kraniec łuk i kruszy włócznię, wozy pali w ogniuKoniec problemów ze zdrowiem — „żaden mieszkaniec nie powie: ‚Jestem chory’” (Izajasza 33:24).Powróci to co było przed potopem „cała ziemia dalej miała jeden język i jedno słownictwo” (Rdz 11:1-4)Piekło to wymysł ludzki niema takiego miejsca w którym ludzie mieliby cierpieć wietrznie męki. Jacke odpowiedział(a) o 22:28 Co ty. Komputery i telewizory to dzieło szatana, więc w piekle jest z pewnością ciekawiej :D. W dodatku tyle fajnych osób!Tak na serio to nie wierzę w ani jedno ani drugie, ale kiedyś wierzyłem. Piekło wyobrażałem sobie jako 8-bitową grę 2D (wiem, dziwne) gdzie cały czas płonie ogień i chodzą sobie w dwie strony kościotrupy. Bez końca. Niebo było już jako normalny świat. Duży zamek, drzewa, idealnie zielona trawa i wielki, jasny zamek. PawełP odpowiedział(a) o 22:32 Nie opowiem o moich wyobrażeniach nieba i piekła, ale przedstawię co na te temat mówią dwie polskie mistyczka Stefania Fulla Horak (1909-1993), fragmenty z książki „Święta Pani”:„Mdła, nieporadna wyobraźnia ludzka, nie mogąc na to znaleźć innego określenia, mówi, że szczęściem wiecznym jest śpiew, głoszący chwałę Bożą i ustawiczne patrzenie w Oblicze - to nie bezruch i bezczynność! Zbawiona dusza widzi i rozumie, zna i podziwia Bożą Potęgę, Dobroć, Świętość i Mądrość i tą mądrością się syci, czerpie z niej, żyje nią.[...]Jakie jest Niebo? Gdyby to chcieć "po naszemu" wyrazić, trzeba by powiedzieć przede wszystkim, że Niebo jest - tęczowe. Wszystko tam bowiem przetłumaczone jest na kolory. Świat zmysłowy zna zaledwie znikomą cząstkę istniejących we wszechświecie barw, tę którą nasze śmiertelne oczy mogą rozpoznać. Wzrok duszy wyłapuje nieskończoną, nieobjętą ich ilość. Nasze ziemskie barwy w porównaniu z tamtymi są szare i brudne. Nie możemy sobie stworzyć nawet pojęcia o ich skali i jest sprawiedliwe. Wszystko jest dobre i jasne. [...] Tu urzeczywistnia się wszystko, co nasza wyobraźnia mogła stworzyć. Wszystkie bowiem najbardziej fantastyczne myśli ludzkie są ledwie bladym, dalekim refleksem pomysłowości Bożej. Boża fantazja nie ma granic, a każda myśl Jego jest równocześnie aktem twórczym.[...]Dusza posiadłszy wszystko, co ją po brzegi wypełnia szczęściem, miłuje ponad wszystko dawcę tych darów, a ustawiczna łączność ze Stwórcą i ciągłe odbieranie nowych darów, czyni życie duchowe jednym pasmem wdzięczności i zachwytu. Łączność duszy z Bogiem jest tym większa i mocniejsza, im więcej człowiek Go miłował za życia.”PIEKŁOFragmenty z wizji piekła, którą zamieściła św. Faustyna w „Dzienniczku” nr 741:„Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki [...] jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej [...] jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność; widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka jest ustawiczne, towarzystwo szatana [...] każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny, i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża.[...]Ja, Siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. To com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich.”Tak na marginesie to zachęcam, do posłuchania poniższej prezentacji. Wymieniona już mistyczka Fulla Horak mówi o śmierci, przejściu do wieczności, niebie, piekle i czyśćcu oraz o tym że reinkarnacji nie ma. blocked odpowiedział(a) o 10:01 Nie wyobrażam sobie tego wierzę w reinkarnację... blocked odpowiedział(a) o 16:17 Osobiście, to wierzę bardziej w reinkarnację, jednak gdyby okazało się, że piekło i niebo istnieją...Niebo:- zawsze wyobrażałam je sobie, jako faktycznie niebo: niebo, chmury, itp.. z wyjątkiem tg, że są na tych chmurach domy, dla każdego człowieka jeden, ludzie mogą patrzeć z góry na innych ludzi, a w niebie nie ma żadnego zła, wszyscy się kochają i są dla siebie mili ogromny, ogromny czarny, zwęglony dół, z krętymi ścieżkami i korytarzami, pełno krwistych stworzeń, które wyrządzają katusze grzesznikom, przerażające. W niebie męczysz się chwaląc wielkiego bożka, w piekle zaś jesteś podzielony: jeśli wybrałeś Szatana robisz co chcesz, i masz ogolnie [CENZURA]ą wieczność, jeśli grzeszyłeś, i nie wybraleś ani boga ani Szatana masz męki po wieczność. Tadam. Quapador odpowiedział(a) o 12:29 Niebo to spelnienie wszystkich marzen, pieklo to pokazanie, ile szans na urzeczywistnienie wlasnych i cudzych marzen zmarnowalismy. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Strona 1 z 1 [ Posty: 9 ] Jak sobie niebo wyobrażam ? Autor Wiadomość Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39Posty: 135 Jak sobie niebo wyobrażam ? Nie byłem pewien w którym wątku będę pił herbatę z dziewczyną IX wieku czy wyobrażacie sobie taką sytuacje ?Bo ja chyba nie. Już wolę ze współczesnymi ludźmi to robić. No chyba ,ze znowu nie będzie płci xDNo wiem co mówi biblia i tak dalej po prostu sobie wyobrażam po ziemsku. N gru 19, 2021 13:37 robaczek2 Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31Posty: 2336 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? Oko nie widzialo itd wiec to jest tak jak opowiadanie komus w XIX wieku jak sie poslugiwac czysciec wyobrazam sobie jako analize wszystkich decyzji jakie podejmowalismy w ciagu calego zycia w porownaniu z optymalnym planem przewidzianym dla nas przez wszystkie konsekwencje decyzji A oraz co by bylo gdybym zadecydowal nieA. N gru 19, 2021 18:01 szach900 Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39Posty: 135 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? To dlaczego Bóg dopuszcza innym wizje nieba skoro ani oko nie widziało i zazwyczaj się jak czyta wizje to samo szczęście i w sumie tyle. N gru 19, 2021 19:31 robaczek2 Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31Posty: 2336 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? szach900 napisał(a):To dlaczego Bóg dopuszcza innym wizje nieba skoro ani oko nie widziało i zazwyczaj się jak czyta wizje to samo szczęście i w sumie tylko wizje. Nasi praprzodkowie mogli slyszec o czarodziejskich skrzynkach ale to jeszcze nie laptop. Nie mowiac o software. N gru 19, 2021 19:50 ga1robe Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48Posty: 372 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? Tego nie wiadomo, jakimi kryteriami kieruje się Bóg. Jeśli już dopuszcza tego typu wizji, to jest to z pewnością obraz za mgłą, w krzywym zwierciadle. Jak to napisał święty Paweł pod koniec hymnu do miłości. N gru 19, 2021 20:00 Muszli Dołączył(a): Pn gru 20, 2021 17:24Posty: 1 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? Ja sobie wyobrażam niebo jako wieczny odpoczynek _________________Gdzie obejrzeć filmy i seriale online Pn gru 20, 2021 17:20 szach900 Dołączył(a): So paź 20, 2018 7:39Posty: 135 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? Wieczny odpoczynek ,ale tam podobno będziemy pracować. Mozesz rozwinąc swój wpis ? Pn gru 20, 2021 18:37 robaczek2 Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31Posty: 2336 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? Muszli napisał(a):Ja sobie wyobrażam niebo jako wieczny odpoczynekNIE. Tylko nie to. Moja propozycja w drodze synodalnej to zastapienie “wieczny odpoczynek ….. “ czyms innym. Ten odpoczynek i swiatlosc wiekuista to dla mnie cos okropnego. To jest feeria swiatel i muzyki i nieustajaca radosc tworzenia we wspolpracy z ukochanym ojcem. Przyjemnie powspominac wspolne rysunki i ukladanie klockow z dziecmi Wt gru 21, 2021 14:49 Zbigniew3991 Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46Posty: 2584 Re: Jak sobie niebo wyobrażam ? robaczek2 napisał(a): Przyjemnie powspominac wspolne rysunki i ukladanie klockow z dziecmiMyślę, że wspomnienia nie pasują do wieczności. wyobrażam sobie wieczność jako nieustanne teraz. Teraz jestem szczęśliwy i teraz ufam Bogu, wobec tego teraz nie mam potrzeby wspominania zabawy z dziećmi, z którymi teraz przebywam i nie mam potrzeby planowania, bo ufam Bogu, w którego obecności się znajduję i który ma plan. _________________MODERATOR So gru 25, 2021 16:49 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Strona 1 z 1 [ Posty: 9 ] Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
W niebie nie będziemy stali w jednym rządku z rękami złożonymi i śpiewali bez końca: "Święty, święty, święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej". To jest karykatura nieba. Piękno krzyża Pierwsi chrześcijanie na symbol Jezusa wybrali Pasterza. To była postać młodego, silnego mężczyzny, w sukience po kolana, niosącego na swoich ramionach owieczkę. Dobry Pasterz. Krzyż przyszedł potem. Na razie bez korpusu. W romańskich czasach pojawił się korpus - nas zaskakujący. Bo wisiał na krzyżu Jezus Król. W koronacyjnej szacie, sięgającej do kostek, z długimi rękawami. A na głowie miał koronę. Królewską. Korpus realistyczny, do którego przyzwyczailiśmy się, w zasadzie zapanował dzięki świętemu Franciszkowi z Asyżu. Czas renesansu. Najpiękniejszy krzyż to krzyż w Arce w Nowej Hucie krakowskiej. Ogromny, ale nierzeczywiście szczupły korpus, jeszcze przybity do krzyża, ale wygięty, jakby odrywający się od niego, wzlatujący do nieba. Drugi najpiękniejszy, jaki widziałem, to był krzyż w ołtarzu polowym we Wrocławiu, przy którym odprawiał Papież Mszę świętą za pierwszym jego tam pobytem. Wycięty w białym murze krzyż - a w tym prześwicie stała figura Zmartwychwstałego. I to jest prawdziwy krzyż. Jezus w momencie śmierci wszedł w niebo. W pełne szczęście. Z oddaniem ostatniego tchnienia znalazł się u Ojca. Jako najszczęśliwszy. Przeszedł na drugą stronę rzeki w ciele uwielbionym. W momencie śmierci swojej na krzyżu zmartwychwstał w najpiękniejszej swojej postaci. Tak pięknej, że Maria Magdalena w pierwszej chwili Go nie rozpoznała, gdy Go zobaczyła przy grobie. Że apostołowie Go nie rozpoznawali, gdy spotkali Go w Wieczerniku czy też nad Jeziorem Galilejskim. Tak będzie z nami. Jezusa zmartwychwstanie ukazuje nasze zmartwychwstanie. W momencie naszej śmierci znajdziemy się w ciele uwielbionym natychmiast u Boga. W naszej materialności uduchowionej. Bo jesteśmy ludźmi. Nie aniołami, nie duchami. Nawet nie duszami. Jesteśmy ludźmi. Składamy się z duszy i ciała. W momencie śmierci nasze ciało materialne zostaje uduchowione. I w takiej postaci będziemy żyli na wieki. My się tam będziemy rozpoznawali. Choć w swojej najpiękniejszej postaci z wszystkich możliwych wersji, jakie są nam dane tu na ziemi. Staruszki z powykręcanymi od reumatyzmu rękami, palcami będą pięknymi dziewczętami. Takimi, jakimi były tu na ziemi. Starcy poruszający się z pomocą balkoników będą przystojnymi młodymi ludźmi, takimi jakimi tu byli na ziemi. A obecnie? Gdzie są nasi zmarli? Są w Bogu, ale i z nami. Są przy nas ci, którzy nas kochają, których my kochamy. Oni są w niebie. A Niebo jest Bogiem. Bóg jest wszędzie. I przy nas. A więc my w niebie nie będziemy stali w jednym rządku z rękami złożonymi i śpiewali bez końca: "Święty, święty, święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej". To jest karykatura nieba. A prawda jest taka, że my będziemy żyli życiem Bożym. Z Bogiem - Stwórcą, który jest w ciągłym ruchu, w ciągłym stwarzaniu. Piękno nieba Jak sobie wyobrazić niebo? Nie potrafimy sobie wyobrazić nieba. Brak nam adekwatnych obrazów. Jak sobie można spojęciować niebo? Nie możemy spojęciować sobie nieba, bo nie mamy pojęć stosownych do tego. Napisałem bajkę pod tytułem "O diabełku, który się odważył śmiać". I potem, za rok, napisałem drugą bajkę - dalszy ciąg - "O aniołku, który chciał nawrócić piekło". Teraz napisałem trzecią bajkę - jako swoisty trzeci tom - pod tytułem "Zalety i wady komputeryzacji piekła". Wojtek Szeląg czytał je swoim synkom - Jasiowi czteroletniemu i Stasiowi dwuletniemu, powiedział: "Gdy ja znajdę się w niebie i będzie niebo inne niż to, które ty napisałeś, to pójdę do Pana Boga i powiem Mu: Ja chcę takie niebo, jakie napisał ksiądz Maliński w swoich książeczkach". Powiedziałem mu: "To, co ja napisałem o niebie szczęśliwym w książeczkach, to jest małe piwo wobec tego, co my spotkamy po drugiej stronie życia". Niebo - gdzie będziemy żyli wiecznie. I wiecznie będziemy szczęśliwi. Nie tylko my sami. Tam będą nasze psy, koty, tam będą mrówki, pszczoły - w ich ciele uwielbionym, albo inaczej mówiąc: w ich uduchowionej materii. Bo przecież one mają też rozum, wolę, uczucie - one też mają duszę. Tam będą wszystkie zwierzęta. Nie tylko. Tam będą wszystkie lasy, krzewy i trawy, kwiaty, rośliny. Bo przecież one też mają swój rozum i swoją wolę, swoje uczucia - swoją duszę. Nie koniec na tym. Tam będzie cała tak zwana przyroda martwa, czyli będą i woda, i powietrze, i ziemia - bo one też mają swoją wolę, swój rozum, swoją duszę. Jak to będzie wyglądało? Nie wiemy. Ale jakoś to będzie cudownie wyglądało. Chociaż to jest dla nas na razie nie do ogarnięcia. Że będą dinozaury razem z motylami. Jak to będzie żyło wspólnie ze sobą - cudownie, tego sobie nie potrafimy wyobrazić, ale tak już jest i tak będzie. Koniec piekła A na końcu końców wszyscy potępieni będą zbawieni. Ale to nie będzie w ten sposób, że na zasadzie amnestii wszyscy zostaną wpuszczeni do nieba. Tylko stopniowo będą się nawracali. Aż się wszyscy nawrócą. Bo Bóg jest Miłością i nie potrafiłby znieść tego, żeby ktokolwiek z Jego stworzenia wiecznie cierpiał. Przecież potępieni to nie są ludzie skazani przez Boga na piekło. Oni sami się potępili, sami wybrali nienawiść i zło zamiast miłości i dobra. Ale mogą się nawrócić. Przecież nadal są ludźmi, a więc nadal mają wolną wolę. Nawet szatani na końcu końców będą zbawieni. Na tej samej zasadzie, co potępieni ludzie. Przecież szatani to nie są istoty przeklęte przez Boga, znienawidzone przez Boga. W Bogu nie ma ani nienawiści, ani zemsty, bo jest Miłością. Nawiasem mówiąc: nie można zapominać, że szatani to stworzone przez Boga anioły, które Go odepchnęły, wybierając zło. Ale pozostają stworzeniami Bożymi, mają iskrę istnienia, egzystencji daną od Boga. I mają szanse na nawrócenie. I Bóg wszystko robi, żeby się nawrócili. Oczywiście, od nich zależy. Ponieważ mają wolną wolę, są w stanie powrócić do miłości. Wtedy przestanie istnieć piekło. Tego mniej lub więcej dokładnie nauczały takie powagi teologiczne, jak Orygenes, Grzegorz z Nazjanzu, Grzegorz z Nysy, Jan Szkot Eriugena. * * * Ale w moich bajeczkach nie tylko diabełki stają się aniołkami, ale może być i również tak, że aniołki stają się diabełkami. Bo i aniołek może odwrócić się od Boga - od miłości - i wpaść w przepaść nienawiści. Bo mają wolną wolę. Podobnie jak my, ludzie. Bo i przed nami wszystko stoi otworem, wszystko jest możliwe. Od nas zależy - i świętość, i potępienie. I nasze przyszłe życie. Fragment książki: Katechizm dla poszukujących
›Sonic Utopia - czy tak fani niebieskiego jeża wyobrażają sobie niebo? 12:57Gdy Sega zapowiada kolejny powrót do korzeni, fani żenią Sonica ze wiem czy umiem jeszcze szczerze trzymać kciuki za Sonic Manię. Ile powrotów do korzeni obiecywała nam Sega w ostatniej dekadzie, by znowu rozczarować? A przecież wcale nie jestem żadnym fanatykiem jeża. Choć to on wyciągnął mnie kiedyś z czarnej rozpaczy, gdy rwąc pod choinką papier, który miał skrywać Segę Saturn, odkryłem, że Gwiazdor owszem - kupił Segę, ale Mega Drive. Sonic the Hedgehog 2 rozjaśniło mi te mroczne dni i zostaliśmy kumplami. Dlatego głupio teraz patrzeć jak jego firma-matka miota się, a jedynym pomysłem na przyszłość jest kolejna próba powrotu do Sonic Mania może być fajna, grywalna i przyjemnie grać na wspomnieniach. Ale co potem? Popatrzcie na Mario, który odnajduje się w różnistych grach z rozmaitych gatunków w zasadzie nie zaliczając wtop. Nintendo strzela pomysłami jak z rękawa, a Sega kluczy. Na szczęście ma jeszcze fanów, którym się chce i dość oleju w głowie, by traktować ich lepiej niż konkurencja. Przecież Sonic Mania narodziła się właśnie z fanowskiego projektu. Może historia się powtórzy?Sonic Utopia Reveal TrailerNazywanie Sonic Utopia grą byłoby przesadą, ale jako pokaz tego, jak przyjemne mogłoby być superszybkie popylanie jeżem po dobrze zaprojektowanym, pełnym atrakcji otwartym świecie spisuje się kapitalnie. Tym bardziej, że całość została stworzona od podstaw przez czwórkę fanów i działa na autorskim silniku jednego z nich. Demko możecie ściągnąć że zrobi to ktoś z Segi i być może potraktuje całość jako bardzo oryginalne CV. Widać, że Jordan Lange, Murasaki Fox, Tpot i Pixy mają ciekawą wizję nowoczesnego Sonica, w której klasyczna rozgrywka nie byłaby kulą u nogi. Utopia wygląda jak wesołe miasteczko usłane okazjami do ostawiania firmowych numerów Sonica. Oczywiście postawienie na tych fundamentach pełnej gry łatwe na pewno by nie było, ale ścieżka rozwoju stanęłaby Sego, weźmy się i Kowalik
jak górale wyobrażają sobie niebo