Roczny wymiar urlopu wypoczynkowego wynosi: 20 dni - dla pracowników, których staż pracy jest krótszy niż 10 lat; 26 dni - dla pracowników, których staż pracy wynosi co najmniej 10 lat. Stawka godzinowa wynosi więc 50 zł. Następnie mnoży się stawkę godzinową przez liczbę godzin urlopu. Przyjmuje się, że 1 dzień urlopu to 8 godzin. 16 dni x 8 godzin= 128 godzin. 128 x 50 zł= 6400 zł. Za czas urlopu wypoczynkowego wykorzystanego bezpośrednio po urlopie rodzicielskim pracownica otrzyma 6400 zł. Czas trwania urlopu. Długość urlopu uzależniony jest od kilku kwestii. Jedna z zasad mówi o tym, że pracownik zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy, tj. na cały etat – w praktyce oznacza to 40 godzin tygodniowo, ma prawo do 20 lub 26 dni urlopu wypoczynkowego w ciągu roku. Wskazane rozróżnienie 20 czy 26 dni wolnych od pracy Karta Nauczyciela reguluje wymiar urlopu oraz kwestię ekwiwalentu urlopowego: art. 64 ust. 3. Nauczycielom zatrudnionym w szkołach, w których nie są przewidziane ferie szkolne, przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów. art. 66 ust. 2. Zgodnie z zapisami kodeksu pracy standardowo pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę, w zależności od stażu urlopowego, przysługuje 20 albo 26 dni urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym. Jedyny wyjątek od tej reguły przewidziany jest w pierwszym roku kalendarzowym, w którym pracownik po raz pierwszy w życiu podjął pracę Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Co jakiś czas wraca temat zwiększenia limitów urlopów wypoczynkowych dla pracowników. W poprzednich latach była propozycja ujednolicenia urlopu dla wszystkich pracowników do 26 dni, w tym roku OPZZ zaproponowało aż 35 dni urlopu. Czy taka opcje jest realna? Ile obecnie wynosi urlop wypoczynkowy? Na ten moment wymiar urlopu wypoczynkowego pracownika zależny jest od jego stażu pracy. Jeśli osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę ma staż wynoszący co najmniej 10 lat, wówczas przysługuje jej 26 dni urlopu wypoczynkowego. W sytuacji, gdy staż jest niższy niż 10 lat, roczny limit płatnego wypoczynku wynosi 20 dni. Ważne jest, że do stażu urlopowego wliczają się nie tylko lata pracy, ale również to, jakie wykształcenie ma pracownik Skąd pomysł na 35 dni urlopu? Zgodnie z informacjami, jakie przedstawiają pomysłodawcy 35 dni urlopu, wydłużenie urlopu do 7 tygodni jest podyktowane tym, że Polacy długo pracują. Jak możemy przeczytać na stronie OPZZ, według raportów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju jesteśmy w czołówce najbardziej zapracowanych narodów na świecie: Według danych OECD jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów Europy i świata. Pracujemy rocznie ponad 300 godzin więcej niż Brytyjczyk i prawie 400 godzin ponad średnią w Niemczech. Coraz więcej czasu, także swojego prywatnego, poświęcamy na wykonywanie obowiązków i zadań służbowych. Propozycja zwiększenia liczby dni płatnego wypoczynku mogłaby przynieść długofalowe korzyści, jak np. wzrost efektywności pracownika czy poprawa i utrzymanie jego dobrego stanu zdrowia. Stres, przemęczenie czy pogorszenie stanu zdrowia pracujących Polaków widać też w rankingach świadczących o kondycji psychofizycznej Konsekwencje wprowadzenia 35 dni urlopu W niektórych firmach wybranie całego urlopu wypoczynkowego w ciągu roku nie jest możliwe, a czasem wręcz awykonalne. Już teraz przy niższych limitach pracownikom pozostaje sporo urlopu zaległego. Choć wyższy wymiar urlopu z pewnością ucieszy pracowników, to już pracodawcy do tego pomysłu podchodzą dość sceptycznie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta, wysłanie pracownika na 35 dni urlopu oznacza nie tylko osłabienie kadry w tym czasie, ale również wyższe koszty dla pracodawcy. Znacie słynne powiedzenie: ”Kasę to jeden z drugim by chciał, a robić nie ma komu”? W tym właśnie tkwi problem – za to 1,5 miesiąca wypoczynku pracownika zapłaci pracodawca. Wynagrodzenie za urlop jest bowiem naliczane na takich samych zasadach, jak w czasie faktycznego wykonywania obowiązków. Przypomnijmy, że płaca minimalna w 2020 roku wzrosła do 2600 zł. Dla dużych firm może nie mieć to większego znaczenia, ale dla małych zakładów pracy zatrudniających kilku pracowników wydłużenie urlopu i wzrost kosztów utrzymania pracownika może przekraczać możliwości finansowe. Alternatywą będzie nawiązywanie współpracy na podstawie umów cywilnoprawnych, gdzie nie ma takich uprawnień, jakie daje pracownikom Kodeks pracy. Z takich rozwiązań niekoniecznie będą jednak zadowoleni sami pracownicy. Chociaż Polacy narzekają na zbyt mało dni wolnych od pracy – statystyki mówią same za siebie. Liczba dni urlopu wypoczynkowego w Polsce mieści się w średniej krajów europejskich, a o ponad rocznym, płatnym urlopie macierzyńskim mieszkańcy innych zakątków świata mogą tylko pomarzyć. Gdzie korzystanie z odpłatnego urlopu jest normą, a w których krajach otrzymanie płatnych dni wolnych od pracy graniczy z cudem? Urlopy w Polsce Według polskiego prawa każda osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę jest uprawniona do skorzystania z urlopu wypoczynkowego. W zgodzie z art. 161 Kodeksu pracy pracodawca jest zobowiązany udzielić pracownikowi urlopu wypoczynkowego, pod warunkiem że ten uzyskał do niego prawo. W praktyce etatowcy z ponad 10-letnim stażem pracy otrzymują 26 dni roboczych płatnego urlopu wypoczynkowego. Osoby z mniejszym niż 10 lat stażem – mają natomiast prawo do 20 dni urlopu. Urlop wypoczynkowy to jednak niejedyne dni wolne od pracy dla Polaków. Każda osoba zatrudniona na etat może również skorzystać z: 4 dni urlopu na żądanie, który można wykorzystać w dowolnym czasie. Jest rodzajem urlopu wypoczynkowego, a nie dodatkowymi dniami wolnymi. Zgłasza się go telefonicznie, osobiście, mailowo lub pisemnie. Urlop na żądanie to dzień wolny od pracy, który przysługuje w wyniku nieprzewidzianych, nagłych sytuacji losowych. Według art. 1872 Kodeksu pracy informację o urlopie na żądanie należy przekazać najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, ale przed godziną rozpoczęcia pracy. urlopu okolicznościowego – pogrzeb bliskiego członka rodziny, narodziny dziecka czy własny ślub – to wydarzenia, które uprawniają pracownika do skorzystania z urlopu okolicznościowego. Zgodnie z zapisami Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej urlop okolicznościowy trwa od 1 do 2 dni. Jest to urlop pełnopłatny, pod warunkiem przekazania pracodawcy w późniejszym terminie odpisu aktu zgonu, małżeństwa czy też narodzin dziecka. urlopu macierzyńskiego, tacierzyńskiego i rodzicielskiego – urlop macierzyński jest związany z okresem ciąży i udzielany kobietom spodziewającym się dziecka. Polki mają prawo do 20 tygodni urlopu macierzyńskiego po narodzinach dziecka, a 6 tygodni można wykorzystać bezpośrednio przed porodem. Co ciekawe, liczba dni urlopu macierzyńskiego jest związana z mnogością ciąży. Mamy bliźniaków mogą wykorzystać 31 tygodni płatnego urlopu, a mamy trojaczków (i więcej) aż 37 tygodni. Warto nadmienić, że urlop macierzyński jest płatny. Wysokość świadczenia w tym okresie jest uzależniona od średniej zarobków z ostatnich 12 miesięcy poprzedzających przejście na urlop. Ale to jeszcze nie koniec możliwości urlopowych dla rodziców w Polsce. Urlop rodzicielski to 32 tygodnie i 34 tygodnie (przy większej liczbie dzieci) płatnego urlopu dla matki lub ojca. Można go wykorzystać bezpośrednio po urlopie macierzyńskim i tym samym zachować ciągłość opieki nad dzieckiem, ale istnieje również możliwość jego podziału. Urlop rodzicielski można rozłożyć na maksymalnie 4 części, przy czym każda z nich wynosi wówczas 8 tygodni. urlopu wychowawczego – to bezpłatny urlop na wychowanie dziecka, który trwa maksymalnie 36 miesięcy (3 lata). Co istotne – nie trzeba wykorzystywać go w pełnym wymiarze czasu. Rodzice mogą zdecydować, z ilu tygodni urlopu skorzystają. Urlop wychowawczy dla jednego rodzica może wynieść maksymalnie 35 miesięcy, ponieważ 1 miesiąc jest zawsze zarezerwowany dla drugiego opiekunka (matki lub ojca), niezależnie od tego, czy on z niego skorzysta. urlopu ojcowskiego w wymiarze to 14 dni (płatny 100 proc.). urlopu bezpłatnego, który może trwać od kilku dni do kilku miesięcy. Ile dokładnie? Co ciekawe, chociaż urlop ten jest regulowany przepisami Kodeksu pracy, to dokument ten nie zawiera informacji o maksymalnym limicie wolnych dni. Pracodawca może zgodzić się na udzielenie urlopu bezpłatnego, a swojej odmowy nie musi niczym uzasadniać. urlopu szkoleniowego przysługującego wtedy, gdy pracownik podnosi swoje kwalifikacje – korzysta ze szkoleń wewnętrznych lub zewnętrznych. W zależności od rodzaju szkolenia pracownik może skorzystać z 6 do 21 dni roboczych. – Zeszłoroczne badanie TNS Kantar i ZBP wskazuje, że niemal połowa ankietowanych Polaków wykorzystuje urlop wypoczynkowy w jednorazowym wymiarze od 7 do 10 dni. Na dłuższy wypoczynek wybiera się niespełna 11 proc. badanych. Może to wynikać z kilku czynników: możliwości finansowych, odpowiedzialności zawodowej, chęci podzielenia urlopu wypoczynkowego na kilka transz lub obawy o niezadowolenie pracodawcy z dłuższej nieobecności w pracy. Z niecierpliwością wyczekujemy tegorocznych wyników badania – zakładam, że wysoka inflacja będzie miała realne przełożenie na długość urlopu Polaków w 2022 roku – mówi Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT, producenta programu SaldeoSMART. Swego nie znacie, cudze chwalicie. Urlopy w innych krajach Zaplecze urlopowe w Polsce wcale nie jest tak złe, jak można by się spodziewać. Niejeden rodzic z Dubaju czy USA może tylko pomarzyć o rocznym, płatnym urlopie związanym z wychowaniem dziecka. Wiele młodych matek z żalem oddaje pod opiekę niespełna dwu-, trzymiesięczne dzieci, by z laktatorem pod pachą szybko wrócić do pracy. Urlopy w Stanach Zjednoczonych American Dream w urlopowym wydaniu wcale nie prezentuje się tak bajkowo, jeśli pod ocenę bierze się płatny wypoczynek od pracy. Dla wielu szokujące jest to, że zatrudnionym w USA nie przysługuje ani jeden dzień urlopu wypoczynkowego, a płatny urlop rodzicielski nie istnieje (z wyjątkiem kilku stanów, które ustanowiły odrębne przepisy w zakresie udzielenia urlopu rodzicielskiego, jak np. Kalifornia). Na co zatem mogą liczyć zatrudnieni w USA? To jedynie 12 tygodni bezpłatnego urlopu rodzinnego, który przysługuje zaraz po urodzeniu dziecka (lub po jego adopcji). Urlop ten może być udzielony wyłącznie pod pewnymi warunkami, a i wiele zależy od dobrych chęci pracodawcy. Ci najhojniejsi oferują rodzicom częściowe wynagrodzenie podczas trwania urlopu rodzicielskiego. Zrelaksowany jak Francuz Oprócz tego, że we Francji obowiązuje skrócony, 35-godzinny tydzień pracy, pracownicy mogą wykorzystać aż 30 dni płatnego urlopu w ciągu roku, przy czym jednorazowo może to być maksymalnie 24 dni. Pozostałe 6 dni należy wykorzystać w innym terminie. Francuski indemnities journaliers de maternite (świadczenie z tytułu płatnego urlopu macierzyńskiego) przysługuje kobietom, które przerywają pracę na czas urlopu macierzyńskiego. Wynosi on 16 tygodni (6 przed porodem i 10 tygodni po porodzie) i jest powiększany o kolejne tygodnie w zależności od liczby dzieci, aż do 46 tygodni (w przypadku ciąż mnogich). Ojcom przysługuje z kolei urlop ojcowski w wymiarze od 11 do 18 płatnych dni, które mogą wykorzystać do 4 miesięcy po narodzinach dziecka. Urlopy w Niemczech – podobnie jak w Polsce W Niemczech minimalna długość urlopu wypoczynkowego (minimalna, bo często zapisy umowy o pracę wydłużają ten czas) wynosi 24 dni w przypadku 6-dniowego tygodnia pracy i 20 dni, gdy tydzień roboczy ma 5 dni. Do nich należy jednak również doliczyć dodatkowe 10 dni w roku, które są wolne od pracy z mocy ustawy. Zatrudnieni w Niemczech mogą również skorzystać z bezpłatnego urlopu na zasadach podobnych jak w Polsce. Urlop rodzicielski w Niemczech wynosi natomiast maksymalnie 24 miesiące, które można podzielić na części i wykorzystać dowolnie do czasu ukończenia przez dziecko 3 roku życia. Wielka Brytania – urlop po angielsku W Wielkiej Brytanii pracownik otrzymuje prawo do 28 dni płatnego urlopu wypoczynkowego zaraz po rozpoczęciu pracy. Jednak to pracodawca ma decydujący głos o długości urlopu i może według własnego uznania zwiększyć liczbę dni wolnych od pracy. Osoby zatrudnione na wyspach mogą liczyć również na to, że ich urlop będzie związany z wyższym wynagrodzeniem, bowiem świadczenie urlopowe wypłacane jest ze średniej zarobków (włącza się w nią również płatne nadgodziny). Płatny urlop macierzyński w UK trwa 52 tygodnie. Jest podzielony na dwie części – podstawową, która trwa 26 tygodni, i dodatkową, trwającą drugie 26 tygodni. Japonia – mekka pracoholików Japończycy są bardzo pracowici i ambitni. Nie tylko pracują nawet po 13 godzin na dobę przez 6 dni w tygodniu, ale na dokładkę przysługuje im bardzo mało dni wolnych od pracy. Urlop macierzyński w Japonii trwa jedynie 14 tygodni (sześć tygodni przed porodem i osiem tygodni po porodzie). Urlop wypoczynkowy w Japonii trwa 20 dni, ale przysługuje tylko tym, którzy przepracowali minimum 6,5 roku. Co ciekawe, jeśli osoba zatrudniona w Japonii zachoruje, może nie przychodzić do pracy, ale dni poświęcone na chorowanie będą jej odebrane z urlopu wypoczynkowego… Urlop okolicznościowy w Japonii trwa dłużej niż w Polsce, bo aż 5 dni, jednak wynika to jedynie z kultury i obyczajów religijnych Japończyków. Hiszpania – rekordziści w liczbie dni urlopów okolicznościowych Urlop wypoczynkowy w Hiszpanii przysługuje każdej zatrudnionej osobie i wynosi aż 30 dni. Na szczególną uwagę zasługuje jednak długość płatnego urlopu okolicznościowego, który w Hiszpanii trwa nawet 15 dni. Może on być udzielony zarówno z okazji ślubu, jak i z powodu przeprowadzki. Podstawowy urlop macierzyński w Hiszpanii ma wymiar 16 tygodni (plus 2 dodatkowe tygodnie na każde dziecko w przypadku ciąż mnogich). Podobnie jak w Polsce, w Hiszpanii istnieje również prawo do skorzystania z bezpłatnego, trzyletniego urlopu wychowawczego. Belgia – pierwszeństwo do urlopu wypoczynkowego dla rodziców Długość urlopu wypoczynkowego udzielanego osobom zatrudnionym w Belgii jest uzależniona od stażu ich pracy. Płatny urlop wypoczynkowy w maksymalnym wymiarze może wynieść 24 dni robocze. Co ciekawe, pierwszeństwo w wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego mają zawsze pracownicy będący rodzicami dzieci w wieku szkolnym! Urlop macierzyński w Belgii trwa 15 tygodni plus dodatkowe 10 dni z okazji urodzenia się dziecka (3 dni płatne w 100 proc., kolejne 7 dni płatne 82 proc.). Kobieta pracująca w Belgii ma zakaz pracy na 7 dni przed planowanym terminem rozwiązania. Szwecja – preferencyjne warunki urlopowe dla rodziców W Szwecji bardzo duży nacisk kładzie się na wychowanie dzieci. To właśnie dlatego rodzice mają prawo do 480 dni urlopu po urodzeniu lub adoptowaniu dziecka. W tym czasie otrzymują 80 proc. maksymalnego wynagrodzenia. Co więcej, każdy rodzic planujący wrócić do pracy przed ukończeniem przez dziecko 8 roku życia może na życzenie zmniejszyć wymiar pracy o jedną czwartą. Liczba dni urlopu wypoczynkowego w Szwecji wynosi natomiast 25 dni roboczych. W porównaniu warunków urlopowych w różnych krajach świata Polska wcale nie wypada źle. Najwięcej dni wolnych od pracy w Europie oferuje Francja, zaraz po niej Słowenia, Węgry i Cypr. Najmniej urlopu wypoczynkowego, bo jedynie 18 dni, otrzymają natomiast osoby zatrudnione w Irlandii. A jak wygląda sytuacja z faktycznym wykorzystaniem przyznanych dni na wypoczynek od pracy? Dopiero w przyszłym roku można będzie ocenić, czy galopująca inflacja wpłynie na wakacyjne plany zatrudnionych nie tylko w Polsce i Europie, ale też na całym świecie. Jak twierdzi Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) powołując się na dane OECD, jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów Europy i świata. Pracujemy rocznie ponad 1900 godzin, o 300 godzin więcej niż Brytyjczyk i prawie 400 godzin ponad średnią w Niemczech. Mało tego. Coraz więcej czasu, także swojego prywatnego, poświęcamy na wykonywanie obowiązków i zadań służbowych. Aż 86 proc. badanych Polek i Polaków przyznaje, że największe źródła ich zmęczenia związane są z ich pracą. Według związkowców, obecny wymiar urlopów wypoczynkowych (20 i 26 dni), wprowadzony do Kodeksu pracy w latach 70. XX wieku, nie gwarantuje właściwej regeneracji sił pracownika po okresie wykonywania przez niego pracy, a także nie służy ochronie jego zdrowia oraz przywróceniu mu pełnej zdolności do pracy. Pracownicy są przemęczeni OPZZ proponuje zatem wydłużenie w Polsce wymiaru urlopu wypoczynkowego do 35 dni dla wszystkich pracowników. Bo, jak twierdzą związkowcy, dostępne statystyki wskazują, iż Polska jest na odległych miejscach w rankingach świadczących o kondycji psychofizycznej pracownika. Na przykład według danych Eurostatu dotyczących długości życia Europejczyków w zdrowiu, Polska w 2016 roku zajęła 18 miejsce pod względem długości życia panów (61,3 lata) oraz 12 miejsce - pań (64,6 lat). Od dwóch lat, jak twierdzą związkowcy, skraca się z kolei długość życia w Polsce, co świadczy o pogarszaniu się stanu zdrowia ludności. Podkreślają, że w 2018 roku w Polsce odnotowaliśmy 414 tys. zgonów. To najwyższy wynik od czasu zakończenia II wojny światowej. Niepokojące, według OPZZ, są również dane GUS, według których największy spadek oczekiwanego czasu trwania życia dotyka osób w wieku 30-33 lat oraz osoby między 50 a 60 rokiem życia. W tych przedziałach wiekowych prognozowany czas trwania życia w porównaniu z przewidywaniami sprzed roku spadł o 1,4-1,6 miesiąca. W Polsce do 2030 roku zasoby pracy zmniejszą się o ponad 1,5 mln osób (tj. o ponad 6 proc.), a najgwałtowniejszy spadek dotyczyć będzie osób w wieku produkcyjnym, czyli pomiędzy 18 a 45 rokiem życia. - Naszą propozycję przedstawiliśmy na Radzie Dialogu Społecznego i będziemy oczekiwali podjęcia tematu – powiedział nam Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ. Przyznaje, że temat wydłużenia czasu urlopu wypoczynkowego nie jest nowy, bo OPZZ jeszcze parę lat temu postulował wydłużenie tego okresu do 32 dni. Czytaj więcej: Przymusowy "długi weekend" niezgodny z kodeksem pracy?>> – Widzimy jednak, że coraz więcej Polaków krócej żyje w zdrowiu i częściej zapada na depresje i inne choroby. Wszystko dlatego, że nie wypoczywają. Wiele osób zabiera pracę do domu. Wiele też myśli w domu o tym, co będzie robić następnego dnia w pracy - podkreśla Koćwin. I dodaje: - Polacy zdecydowanie powinni mieć więcej czasu na odpoczynek, bo pracują ponad 1900 godzin w skali roku. Jak podkreśla wiceprzewodniczący OPZZ, propozycja wydłużenia urlopu wypoczynkowego to nie jest tylko ich wymysł. – Unia Europejska proponowała niedawno wydłużenie urlopów wypoczynkowych w krajach, w których wiek emerytalny jest najwyższy (i wynosi 68 lat) do 37 dni w roku – przypomina Sebastian Koćwin. OPZZ liczy na poparcie kolegów z pozostałych central związkowych. Spodziewa się też, że ich propozycja spotka się z krytyką ze strony pracodawców z uwagi na wzrost kosztów działalności gospodarczej. I tak faktycznie będzie. Dłuższy urlop pracownika to wyższy koszt dla pracodawcy Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan wymienia trzy tego powody. Po pierwsze, dlatego że – jak mówi – wydłużenie urlopu wypoczynkowego z obecnych 26 do 35 dni znacząco podniesie koszty pracodawcy. Tym bardziej, że urlop wypoczynkowy to nie jedyne dni wolne, które przysługują pracownikowi, za które płaci pracodawca. Są jeszcze na przykład urlopy okolicznościowe, dwa dodatkowe dni na opiekę nad dzieckiem, obowiązek pokrycia kosztów pierwszych 33 dni zwolnienia chorobowego (14 dni - osób, które ukończyły 50 lat) oraz 11 świąt. – To wszystko są koszty pracodawcy – przypomina dyr. Lisicki. Po drugie – nabywa się i zachowuje prawo do urlopu wypoczynkowego za okresy, w których nie jest świadczona praca (np. w czasie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego i wychowawczego). – Zdarza się, że dochodzi do kumulacji wolnego, gdy pracownik wraca do pracy po trzech latach i odbiera zaległy urlop – podkreśla Lisicki. Jak mówi, uciążliwe jest to zwłaszcza dla małych firm, które sygnalizują problemy z prawem do urlopu. Po trzecie wreszcie - nasz obecny wymiar 26 dni urlopu na tle innych krajów UE lokuje nas w środku stawki. Minimum unijne dotyczące urlopu, zgodnie z dyrektywą, to są 4 tygodnie. - Już teraz są problemy z wykorzystaniem 26 dni urlopu, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że niewykorzystany urlop jest przekładany na kolejne okresy kalendarzowe – zauważa Lisicki. - Przy wolno rosnącej wydajności pracy gospodarki nie stać na taki luksus. Odbije się to na wynikach firm, których koszty pracy wzrosły drastycznie w porównaniu z poprzednimi latami. Jest jednak otwartość by rozmawiać o elastycznym czasie pracy, usprawnieniach w pracy zdalnej – mówi Katarzyna Lorenc, ekspert ds. prawa pracy Business Centre Club. Jej zdaniem, gdyby rząd i związki zawodowe mniej wymuszały, a bardziej pracowały wraz z pracodawcami nad efektywnością pracy ,różne rozwiązania związane z czasem pracy mogły mieć miejsce. - To jednak pieśń przyszłości, która wymaga współpracy wszystkich sił w gospodarce: pracodawców, pracowników i rządu. Dziś nie czujemy partnerstwa w tym obszarze, a szkoda, bo wiele postulatów związkowych dotyczących czasu pracy, polityki senioralnej mają swoją odpowiedź w efektywności pracy – podkreśla Katarzyna Lorenc. Dłuższy urlop czy lepiej wykorzystany? Co więcej, zdaniem niektórych przedsiębiorców, z którymi rozmawialiśmy, zamiast wydłużania wymiaru urlopu wypoczynkowego należałoby przede wszystkim przeanalizować sposób wykorzystania obecnego. Mianowicie, czy faktycznie jest on zgodny z celem służącym wypoczynkowi. – Owszem zdarza się, że w czasie urlopu pracownicy mentalnie pozostają w zasięgu swojej pracy, odbierając nawet telefony z firmy, ale czasami w trakcie urlopu podejmują inną pracę zarobkową – powiedział nam jeden z przedsiębiorców, prosząc o anonimowość. Czytaj również: Współczynnik urlopowy w 2020 r. - niezbędny by obliczyć ekwiwalent!>> ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji. 35 dni urlopu to w praktyce pozbawienie firmy obecności pracownika przez 1,5 miesiąca w roku. Aneta Żurek / Polska PressNie 20 dni, nie 26 dni, ale aż 35 dni za każdy rok pracy miałby wynosić nowy urlop wypoczynkowy dla każdego kto zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę regulowanej kodeksem pracy. Taką propozycję zgłosiły związki zawodowe i jest ona analizowana przez organizacje pracodawców. Nie wiadomo jaki będzie ostateczny los projektu, ale resort pracy niedawno potwierdził, że choć nie będzie nowego kodeksu pracy, to na pewno będą nowelizacje, a w pierwszej kolejności w zakresie czasu wymiar urlopu wypoczynkowego dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę uzależniony jest od stażu których staż pracy nie przekracza dziesięciu lat należy się 20 dni urlopu wypoczynkowego za każdy rok pracy, zaś pracownikom o stażu przekraczającym 10 lat – 26 dni urlopu za każdy rok 35 dni. Równy dla każdego?Rządząca partia – PiS już w poprzedniej kadencji szykowała się do rewolucji w prawie pracy. Specjalna komisja kodyfikacyjna przygotowała projekt nowych rozwiązań. Zamiast obowiązującego od czasów PRL kodeksu pracy miałby by być dwa kodeksy: kodeks pracownika i kodeks pracodawcy. Jednak wiele nowych rozwiązań przygotowanych przez specjalistów prawa pracy wzbudziło wielkie kontrowersje – dłuższy czas pracy dla palaczy czy osób wysyłających prywatne nowych rozwiązań dotyczyło także wymiaru czasu pracy w zakresie urlopów wypoczynkowych. Jedno z kluczowych zakładało, że wszyscy pracownicy, niezależnie od indywidualnego stażu pracy będą mieli taki sam wymiar urlopów wypoczynkowychMiał on wynosić 26 dni. Za to pracodawcy zyskaliby prawo do anulowania urlopów, które nie zostały wykorzystane w terminie przy czym okres przysługujący na wykorzystanie zaległości urlopowych zostałby radykalnie rozwiązanie, podobnie jak wszelkie inne nie stało się jednak prawem obwiązującym od 2019 ani od 2020 roku. Minister pracy schowała bowiem oba projekty głęboko do szuflady nie chcąc dawać opozycji argumentów do wygrywania negatywnych emocji związanych z rozwiązaniami budzącymi wśród pracowników kontrowersje. Dwa dni urlopu ekstra za krew i osocze. Pracodawca musi je p... Urlop 35 dni. Kiedy rewolucja w kodeksie pracyJednocześnie padła wówczas, przed wyborami 2019 zapowiedź, że choć nowe kodeksy nie zastąpią starego, to niektóre rozwiązania proponowane przez komisję kodyfikacyjną zostaną wprowadzone do polskiego porządku prawnego drogą nowelizacji kodeksu pracy. Na razie o projektach mających kluczowe znaczenie jest w zasadzie cicho, dyskutowana jest jedynie kwestia jawności wysokości zarobków oferowanych osobom aplikującym do 35 dni. Bez zgody pracodawców?Można domniemywać, że stosowne regulacje - ze względów analogicznych do tych z powodu których do rewolucji w prawie pracy nie doszło przed wyborami w 2019 roku – pojawią się dopiero po wyborach prezydenckich 2020, a więc najwcześniej w czerwcu razie do propozycji związkowców, by wydłużyć urlop odnieśli się pracodawcy. Ich eksperci zwracają uwagę, że 35 dni urlopu to w praktyce pozbawienie firmy obecności pracownika przez 1,5 miesiąca w roku. Nie tylko komplikuje to procesy produkcyjne i zarządzanie przedsiębiorstwem, ale i generuje dodatkowe koszty pracy, którymi przedsiębiorcy są obarczani od lat od dawna. Poza wysokimi podwyżkami płacy minimalnej są to chociażby dodatkowe składki (PPK).Eksperci uważają, że wielu pracodawców nie będzie w stanie podołać temu nowemu ciężarowi i jeszcze mniej będzie zainteresowanych umowami o pracę z kodeksu pracy. Umowy cywilne: zlecenie o dzieło dają im bowiem możliwość dowolnego ustalania wymiaru urlopu, a nawet nie oferowania płatnych urlopów to jakie będą ostatecznie losy nowych norm regulujących urlopy wypoczynkowe trzeba poczekać aż stosowne projekty ustaw znajdą się w zamiast urlopuWielu pracowników, zwłaszcza mającyc dużo dni niewykorzystanego urlopu, liczy też na liberalizację zasad zapłaty - tzw. ekwiwalentu za urlop, zamiast wykorzystywania go na siłę. Takie rozwiązanie byłoby korzystne także dla pracodawców, którzy przy dłuższych urlopach muszą znaleźć zastępstwo za urlopowanego pracownika, a jak wiadomo na rynku brakuje rąk do pracy w bardzo wielu że mocą obecnie obowiązujących przepisów, w sytuacji nie wykorzystania urlopu w naturze przysługuje ekwiwalent pieniężny. Przysługuje tylko gdy to nie wykorzystanie urlopu następuje z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku wypłaca się ekwiwalentu gdy pracownik i pracodawca postanowią o wykorzystaniu urlopu w czasie pozostawania pracownika w stosunku pracy na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej między nimi bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym w kodeksie pracy być muszą- Nie sposób precyzyjnie przewidzieć co przyniesie rok 2020, jednak rząd polski już zapowiada nowelizację wybranych punktów Kodeksu Pracy, np. w zakresie czasu pracy czy typu umów. Do 2022 roku polskie prawo pracy musi też dostosować się do 2 dyrektyw unijnych: w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy, np. modyfikacji będą musiały ulec zasady zatrudniania na okres próbny, o godzeniu obowiązków zawodowych i rodzinnych; obowiązek zapewnienia min. 2 miesięcy urlopu rodzicielskiego do wykorzystania wyłącznie dla ojców. Na ten moment nie znamy dokładnych założeń zmian, jednak na podstawie ogólnych sugestii rządu, można wskazać 2 obszary, które z dużym prawdopodobieństwem będą podlegały pracy w najbliższym czasie - mówi Monika Rutowska, kierownik sekcji Działu Kadr i Płac w LeasingTeam. I dodaje:- Najczęściej pojawiającym się tematem jest kwestia bardziej szczegółowego uregulowania zatrudnienia na umowach cywilnych, samozatrudnienia czy pracy za pośrednictwem platform typu Uber (w ostatnim przypadku regulacje należy stworzyć od podstaw). W każdym przypadku w dużej mierze chodzi o uszczelnienie wpłat na system ubezpieczeń społecznych, np. już zapowiedziano naliczanie składek ZUS od każdej umowy zlecenie. Zarówno z punktu widzenia pracodawców jak i pracowników nie jest to zmiana korzystna – podniesie koszty pracy w przedsiębiorstwach oraz wpłynie na obniżkę dotychczasowych wynagrodzeń netto. Można się zatem spodziewać, że w efekcie zniechęci firmy do stosowania elastycznych form zatrudnienia, a przez to wymusi restrukturyzacje i zmniejszenie liczby zatrudnianych ofertyMateriały promocyjne partnera Wykładnia przepisów urlopowych, dotyczących sposobu udzielania urlopu wypoczynkowego pracownikom zakładów opieki zdrowotnej oraz przeliczania dni urlopu na godziny urlopowe, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki dotyczącej lekarzy pełniących dyżur medyczny. W związku z dokonaną z dniem 1 stycznia 2008 r. nowelizacją ustawy o zoz, na mocy ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. (Dz. U. Nr 176, poz. 1240), w ramach której w art. 32j. ust. 2 czas dyżuru medycznego wliczono do czasu pracy, powstają wątpliwości interpretacyjne na temat zasad udzielania i rozliczania urlopu wypoczynkowego. Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >> Zgodnie z art. 1542 Kodeksu pracy urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy w danym dniu, przy czym za dzień urlopu uznaje się 8 godzin. Zasady te stosuje się odpowiednio w przypadku pracownika, dla którego dobowa norma czasu pracy, wynikająca z odrębnych przepisów, jest niższa niż 8 godzin, czyli przykładowo w stosunku do pracownika medycznego, którego dobowa norma czasu pracy wynosi 7 godzin i 35 minut – przy rozliczeniach uwzględnia się tę niższą normę dobową. Urlopu udziela się wyłącznie na liczbę godzin wynikającą z normy dobowej czasu pracy, którą pracownik jest objęty, ewentualnie na okres przedłużonego dobowego wymiaru czasu pracy, w razie stosowania równoważnego systemu czasu pracy dopuszczającego pracę do 12 godzin na dobę (art. 32i. ustawy o zoz). Jeżeli pracownik pełniący dyżury medyczne realizuje swoje prawo do urlopu wypoczynkowego w dniu, w którym pełni dyżur medyczny, urlop udzielany jest jedynie na godziny wynikające z dobowego wymiaru czasu pracy, natomiast pełnienie dyżuru medycznego może być, na mocy porozumienia stron stosunku pracy, wyznaczone w innym terminie. Oznacza to praktycznie, że każdy dzień urlopu wypoczynkowego pracownika zoz, objętego normą dobową wynoszącą 7 godzin i 35 minut, odnotowuje się w razie przeliczania dni urlopu na godziny, jako wykorzystane 7 godzin i 35 minut, zakładając, że lekarz nie pracuje w równoważnym systemie czasu pracy. Dodać przy tym trzeba, że takie zasady udzielania urlopu wypoczynkowego dotyczą jednakowo wszystkich pracowników, dla których norma dobowa czasu pracy wynosi 7 godzin i 35 minut, bez względu na to czy mogą być, czy też nie mogą być zobowiązani do pełnienia dyżuru medycznego. Urlop wypoczynkowy pozostaje bowiem w korelacji z zatrudnieniem pracownika w pełnym wymiarze czasu pracy. Jednolitość wykładniowa nakazuje, aby godzin nadliczbowych nie uwzględniać przy rozliczaniu urlopu wypoczynkowego i dlatego, jeśli w dniu urlopu, obok czasu normalnej ordynacji, zaplanowany był dyżur medyczny, wówczas rozliczamy pracownikowi tylko 7 godzin i 35 minut. Powstaje jednak pytanie, co zrobić, jeśli lekarz będzie chciał korzystać z dnia wolnego w dniu, w którym zaplanowano mu wyłącznie 24-godzinny dyżur? Niewątpliwie pracownik ma prawo korzystać także z urlopu na żądanie, wobec tego nie można mu odmówić udzielenia takiego dnia wolnego od pracy. Przyjęcie konsekwentnie, że w takim wypadku rozliczamy także 7 godzin i 35 minut, byłoby rozwiązaniem nieuzasadnionym. Wskazać trzeba, że jeśli urlop wypoczynkowy rozlicza się wyłącznie w relacji do normatywnego czasu pracy pracownika, czyli w przypadku lekarzy w relacji do 37 godzin i 55 minut średnio na dzień, to bezpodstawne byłoby zaliczanie urlopu na dzień objęty wyłącznie 24-godzinnym dyżurem medycznym, zasadniczo wykraczającym poza tę normę średniotygodniową czasu pracy. Lekarz byłby gorzej traktowany w zakresie jego prawa do wypoczynku, aniżeli inni pracownicy zoz objęci normą dobową czasu pracy 7 godzin i 35 minut, a taka wykładnia jest niedopuszczalna, wobec braku wyraźnej dyferencjacji uprawnień w problematyce urlopowej. Wypada przypomnieć, że w stosunku do lekarzy nie został wyłączony art. 147 zgodnie z którym, w każdym systemie czasu pracy, jeżeli przewiduje on rozkład czasu pracy w niedziele i święta, pracownikowi zapewnia się łączną liczbę dni wolnych od pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, odpowiadającą co najmniej liczbie niedziel, świąt oraz dni wolnych od pracy w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy przypadających w tym okresie. Stosując ten przepis do lekarzy, można powiedzieć, że ich prawo do dni wolnych, wynikających z zasady średnio 5-dniowego tygodnia pracy, zostało w pewnym zakresie ograniczone, ponieważ ustawodawca wyłączył stosowanie do nich art. 1513 Pomijając kwestię możliwości dochodzenia ewentualnych roszczeń odszkodowawczych związanych z niezapewnieniem tych dni wolnych, które gwarantuje, niewyłączony w stosunku do lekarzy art. 147 sprawa pozostaje otwarta w zakresie rozliczania takich dni w aspekcie urlopu wypoczynkowego. W szczególności powstaje pytanie, jak postąpić, jeśli lekarz chce skorzystać z dnia wolnego w sobotę (jako typowy dzień wolny wynikający z zasady średnio 5-dniowego tygodnia pracy), a na taki dzień zaplanowano mu dyżur? Uznać trzeba, że, pomimo uchylenia w stosunku do lekarzy stosowania art. 1513 i wypłacania im wynagrodzenia za pracę w takie dni wolne, brak jest podstaw do dalszej dyferencjacji uprawnień, w postaci zaliczania urlopu na sobotę, która powinna być dla lekarza dniem wolnym od pracy, a za który to dzień lekarz nie otrzymuje innego dnia wolnego od pracy. Problem nie dotyczy już niedziel i świąt, bo za pracę w te dni lekarz ma prawo do innych dni wolnych, wobec czego jego zatrudnienie w dni świąteczne, w tym w niedziele, podlega bilansowaniu i nie dochodzi do uszczerbku czasowego w zakresie rozmiaru dni wolnych od pracy przypadających w niedziele i święta. Z praktycznego punktu widzenia, postępowanie zależało będzie od tego, w jaki sposób w danym zoz zostanie ustalony dzień wolny od pracy wynikający z zasady średnio 5-dniowego tygodnia pracy. Można przyjąć, jako najbardziej trafne rozwiązanie, zapis w regulaminie pracy przewidujący, że sobota jest dniem wolnym od pracy wynikającym z zasady średnio 5-dniowego tygodnia pracy. W razie wyznaczenia dyżuru w sobotę i chęci skorzystania w tym dniu z urlopu wypoczynkowego, nie dojdzie do urlopowania pracownika, lecz pracodawca powinien, zgodnie z wnioskiem lekarza, udzielić mu dnia wolnego od pracy, czyli przesunąć dyżur medyczny na inny termin, nie wliczając wolnej soboty w strukturę obliczeniową urlopu wypoczynkowego. Urlop wypoczynkowy na ogólnych zasadach albo podlega planowaniu, albo udziela się go po porozumieniu z pracownikiem, a więc bez względu na formułę udzielania urlopu wypoczynkowego zasadniczo moment skorzystania z niego podlega akceptacji ze strony pracodawcy. Problem może powstać jedynie w przypadku urlopu na żądanie, którego celowościowy charakter w przypadku lekarzy sprowadzać się może do konieczności uzyskania dnia wolnego w sobotę, ze względu na szczególne potrzeby osobiste pracownika. Taki wniosek lekarza powinien być rozpatrzony nie w trybie udzielenia urlopu na żądanie, lecz w trybie rozważenia wszystkich istotnych przesłanek dotyczących z jednej strony potrzeb pracodawcy a z drugiej potrzeb pracownika, przy zachowaniu reguł zasad współżycia społecznego (art. 8 Zjawisko to byłoby nieco podobne do przypadku polecenia pracownikowi pełnienia dyżuru w rozumieniu art. 1515 a następnie zaistnienia okoliczności zmuszających pracownika do uzyskania dnia wolnego od pracy w czasie przypadającego dyżuru kodeksowego. Tego rodzaju faktyczne ograniczenie możliwości skorzystania z urlopu na żądanie przypadającego w sobotę (która jest dniem wolnym od pracy wynikającym z zasady średnio 5-dniowego tygodnia pracy), byłoby wkalkulowane w odmienność sytuacji prawnej lekarzy, w związku z obciążeniem ich obowiązkiem pełnienia dyżurów medycznych. Dyferencjacja uprawnień określonej grupy pracowników jest bowiem dopuszczalna, w razie jej niezbędności ze względu na odmienność ich uprawnień i obowiązków, wprowadzonych dla danej grupy pracowników przez ustawodawcę w sposób wyraźny. Dalszy problem, związany z udzielaniem urlopów, dotyczy sytuacji, w której u danego pracodawcy wprowadzono system równoważnych norm czasu pracy, o którym mowa w art. 32i. ustawy o zoz. W takim przypadku, dla zachowania prawa pracownika pełniącego dyżur medyczny do wypoczynku, konieczne będzie takie prowadzenie ewidencji czasu pracy, w której pracodawca rozróżni wyraźnie w strukturze czasu pracy czas normalnej ordynacji i czas dyżuru medycznego. W systemie równoważnych norm czasu pracy mamy do czynienia z możliwością wyczerpania normy średniotygodniowej czasu pracy nie w typowym 5-dniowym tygodniu pracy, ale przez mniejszą liczbę dni pracy w tygodniu. W konsekwencji, występują tutaj tzw. dni harmonogramowo wolne od pracy, które mogą być objęte dyżurem medycznym, ale wobec przekroczenia normy średniotygodniowej wynoszącej 37 godzin i 55 minut, nie mogą podlegać zaliczeniu na poczet urlopu wypoczynkowego. Z tej przyczyny pracodawca, stosując równoważne normy czasu pracy do pracowników dyżurujących, musi prowadzić ewidencję czasu pracy zarówno w sferze planowania czasu pracy jak i realizacji, w sposób pozwalający na wyraźne rozróżnienie czasu normalnej ordynacji od czasu dyżuru medycznego. W pozostałym zakresie, do pracowników dyżurujących zatrudnionych w równoważnym systemie czasu pracy, stosuje się odpowiednio opisane wyżej zasady udzielania i rozliczania urlopu wypoczynkowego. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

35 dni urlopu wypoczynkowego